• Wpisów:162
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 18:02
  • Licznik odwiedzin:9 362 / 1446 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kocham prawde,
cenie szczerość,
nie mogę się powstrzymać żeby czegoś nie skomentować,
tak szczerze.
Lubie mówić prosto z mostu,
niż owijać w bawełne,
więc koleś nie rób sceny, bo taka jestem,
po prostu..
Pamiętaj, nigdy nie możesz poddawać się w połowie drogi. Jeśli już zaczęłaś coś robić, skończ to. Niezależnie z jakim skutkiem, czy efektem. Podjęłaś się jakiegoś zadania to doprowadź je do końca. Nie rezygnuj i nie mów, że nie warto. Nie odpuszczaj, gdy wiesz, że możesz nie wygrać. Nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady. Nabierz powietrza w płuca i brnij do przodu. Stań oko w oko z własnymi słabościami. Później uderz i tym samym rozpocznij walkę. A następnie ją wygraj, bo stać Cię na to.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie tęsknimy za ludźmi, których kochamy.
Tęsknimy za tą cząstką nas samych, którą oni ze sobą zabierają.
<Wariatko? Cieżko jest mi patrzeć jak cierpisz z jego powodu..
Wiem, że masz nadzieje że on jednak kiedyś się ogarnie, że szczerze powie"Jednak kocham". Przyznam, że wpierdoliłabym mu za to co ci robi.
On nie jest wart ani jednej twojej łzy,
ani jednej wylanej kropli krwi.
Pmiętaj, ile przez niego wycierpiałaś.
Może mu zależy, nie wiem..
Jeśli kocha, będzie się starał.
Będzie dobrze.
To tylko kwestia czasu..
Pako? KcBm.♥ Jestem, choć daleko to pamięcią jestem obok.>
 

 
"Zawsze jest trochę prawdy w każdym „żartowałam”,
trochę wiedzy w każdym „nie wiem”,
trochę emocji w każdym „nie obchodzi mnie to”
i trochę bólu w każdym „u mnie wszystko w porządku.”
 

 
Budzisz się w środku nocy spoglądając na telefon. Nie sprawdzasz godziny. Patrzysz, czy przypadkiem nie napisał smsa.Ehh. Powiedziałabym Ci żebyś pocałował mnie w tyłek, ale dla Ciebie będzie to tylko kolejny powód aby zacząć mnie rozbierać.
"Taaa, żeby tak było łatwo odrzucić do tyłu włosy, uśmiechnąć się do niego i ostatni raz patrząc w jego oczy pomyśleć "żałuj"."
 

 
Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. Nie dlatego, że nie wiem. Nie dlatego, że boję się ich reakcji. Nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli chodź w małym stopniu mnie zrozumieć.
  • awatar Snooki <3: super wpis :) Wpadniesz do mnie dopiero zaczynam ,skomentujesz ?:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gdy leże w łóżku i wyobrażam sobie co by było gdyby,
może nie potrzebnie robię sobie nadzieję, ale to właśnie
ona podtrzymuje mnie na duchu, co po chwilę patrząc
na telefon czy nie ma chociażby jednej wiadomości,
chociażby głupiego 'co tam?' chciałabym żeby to
wszystko było jak dawniej..
 

 
Proszę, nie składaj obietnic, jeśli nie jesteś pewny,czy zamierzasz ich DOTRZYMAĆ!

Może nigdy nie będziemy razem,
ale wystarczy mi to, że jestem
w pobliżu Ciebie. Że na Ciebie
patrzę i widzę jak z kimś
rozmawiasz. Ale mimo to
żałuję, że nie jestem tą osobą
do której mówisz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Podejdź.
Przytul.
Pocałuj.
Nie puszczaj!
A kiedy za mną tęsknisz,
pamiętaj, że pozwoliłeś mi odejść!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W wieku 5 lat myślałam, że chłopacy są po to by opiekować się dziewczyną, chodzić z nią za rękę, przytulać ją i nie dać jej zrobić krzywdy. Myliłam się... cholernie się myliłam. Chłopacy potrafią tylko ranić. Są, za chwile ich nie ma, a najlepsze jest to, że nie dają o sobie zapomnieć.
Próbuję z tym walczyć, każdego dnia, w każdej pieprzonej chwili próbuję siebie zrozumieć. Analizuję, rozmyślam, przewiduję różne scenariusze, ale wciąż tkwię w jednym miejscu. Niszczę swoje życie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wiesz, dlaczego udaję? Odpowiedź jest bardzo prosta. Udaję, bo będąc sobą, nie akceptujesz mnie. Udaję, bo uważam, że tak jest lepiej, że w ten sposób nikt mnie nie zrani, bo jak można zranić kłamstwa? Chciałabym móc przestać, ale stałam się w tym tak dobra, że już nie umiem inaczej żyć. Boję się być sobą. W końcu, gdy wyrażałam prawdziwe zdanie, uśmiechałam się szczerze i był to uśmiech w oczach i sercu, a nie tylko uniesienie warg ku górze. W końcu, gdy prawdziwie kochałam, Ty nawet tego nie zauważyłeś. A teraz udaję i wiem, że nie jest dobrze, ale w ten sposób umiem przetrwać dzień.
 

 
Pamiętam Ciebie byłeś zdrowy, uśmiechnięty
od małego wpajałeś mi patenty.
Teraz ciebie nie ma, muszę trzymać rodzinne kolumny,
Mam nadzieję tato, że jesteś ze mnie dumny.

"Nie chcę juz smutków,
nie chce rozpaczy,
Boje sie, ze ktoś to zobaczy.
Pragnę być jak inni,
Lecz to oni sa wszystkiemu winni.
Nie potrafię śmiac się,
Nie potrafię czekac.
Potrafię tylko od wszystkich uciekac.
Nienawidzę samotności,
Zyje jedynie w okropnej zlości.
Bladosc, skrucha i zwątpienie,
Wiem, ze czeka Mnie wieczne cierpienie!
Tylko Bóg może Mnie uratować,
I dobre ,,wieczne,, zycie mi zagwarantowac.
Ma dusza odchodzi powoli do nieba,
Może Anioły zaopiekuja się nia jak trzeba.."
  • awatar For+Ever..: Przygnębiające... Współczuję...
  • awatar Gość: Przykre. :cPrzykre.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Nie idź przede mną. Możliwe, że Cię nie dogonię. Nie idź za mną. Możliwe, że Cię nie zobaczę. Idź obok mnie I po prostu bądź moim Przyjacielem..."
Kocie? Chcę ci za wszystko podziękować. Zawsze będziesz dla mnie aniołem wybawicielem.

Przyjaciel nie zostawi cię w biedzie on zawsze będzie stał u twojego boku będzie słuchał pocieszał i rozweselał nigdy cię nie zostawi i zawsze przybiegnie z pomocą..
 

 
Nie umiem stwierdzić czy jestem smutna.Jaka jest definicja smutku ? Ogólne poczucie bezradności i smutne dążenie do faktu,że z każdą minutą,moje życie dąży ku końcowi ? Jeśli tak,to owszem jestem smutna..
Kiedy jestem smutna, czytam stare wiadomości od Ciebie i udaję, że otrzymałam je dopiero przed chwilą. Taki mały trik, aby na mojej twarzy przez chwilę gościł szczery uśmiech...
 

 
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie.
Do twarzy mi było w smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z tęsknotą także. Wiedziałam teraz, że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku. Nie tylko nadsłuchiwanie jego kroków za drzwiami. Bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. Pod warunkiem, że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka. Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie... Ale nigdy nie byłeś mój.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie odezwę się PIERWSZA. Jeśli do mnie więcej nie napisze będę go czule wspominać - jako dupka.
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby kiedy będziesz siedziała obok niej i będziesz wiedziała że ona już nigdy nie będzie twoja..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I co mam ci napisać? Że tak bardzo tęsknie? Że analizuję wszystkie wspólne chwile? Że tak bardzo tęsknie za czasami , kiedy udawałam obrażoną, a ty bez słowa przytulałeś mnie najmocniej jak umiałeś i czekałeś, aż mi przejdzie? Że wciąż powtarzam sobie w głowie nasze ostatnie zdania? Że żałuję tego, co się stało? Że..że cię kocham? Tak, żałuję..
Wiesz, jak się czuję, kiedy z zapałem szukam wibrującego telefonu, a okazuje się, że nie jesteś nadawcą wiadomości? Możesz próbować zgadnąć, choć nie przewiduję powodzenia. Nigdy przecież nie oddałeś komuś serca..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tu nawet nie chodzi o to czy się gniewam,bo się nie gniewam, Chcę tylko abyś chociaż napisał mi jednego sms-a żeby wiedziała,że sie martwisz,że Ci zależy i po prostu chce wiedzieć że o mnie myślisz..
I jestem zepsutą małolatą, która czasami nienawidzi siebie samej. Może czasami denerwuję się i komplikuję swoje życie. Może jestem jeszcze 'mała', ale potrafię bardzo kochać..
 

 
Powiedzieć coś, cokolwiek .. bo wiem , że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim .. Spojrzeć w Twoje oczy , dotykać twojej twarzy , ust pocałować .. Poczuć się jak mała dziewczynka , bezbronna istota , bezpieczna w Twoich ramionach .. Chciała bym zapomnieć o tym co było i żyć chwilą obecną .. Pragnę czuć , że jestem Ci potrzebna , wiedzieć że jestem jedyna .. Chcę się z Tobą drażnić , pokłócić , tylko po to , by później czule pogodzić .. I tęsknić wiedząc , że i Ty tęsknisz .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Kiedyś upije się tak , że przyjde do Ciebie i przy kolegach wykrzycze Ci wszystkie twoje błędy, to jak namieszałeś w moim życiu, że tak bardzo Cię nienawidzę, że mam ochotę zabić i siebie i Ciebie. a na końcu podejdę i szepne że Cię kocham.
Kurwa, życzę Ci, żebyś kiedyś czuł się tak jak ja, kiedy Cię widzę. Żeby żal wpierdalał Twoje serce, a sumienie mówiło 'widzisz, kurwa. Ty pojebańcu, ona cie kochała, ale ty nie potrafiłeś powiedzieć do niej nawet 'cześć.'
Idziesz do domu.
Patrzysz w lustro.
Płaczesz.
Myślisz, że jesteś brzydka.
Myślisz, że jesteś gruba.
Masz ochotę umrzeć.
A najgorszą rzeczą jest,
że następnego dnia,
dzieje się dokładnie to samo.. On Cię nie doceni..
Wszyscy są szczęśliwi, tylko nie ja. To takie przygnębiające. Po raz kolejny wracam do żyletki. Chyba znów popadam w depresję, lecz tym razem nie ma nikogo, kto by mnie z niej wyciągnął.Najgorzej jest, gdy wiesz, że tak naprawdę nikt cię nie rozumie, nawet najbliżsi. Mówią Ci "nie tnij się", "to nie jest rozwiązanie".. nie wiedzą jak to jest. Nie rozumieją, że to się z czasem staje naszym uzależnieniem.. tego nie da się opanować. Z początku wydaje Ci się, że możesz z tym skończyć w każdej chwili, że wcale nie musisz tego robić, ale z czasem to zaczyna panować nad tobą. Nie wytrzymujesz ani jednego dnia bez cięcia się.. to daje ci siłę, aby przetrwać każdy kolejny pieprzony dzień.. nie chcesz tego, ale nie potrafisz bez tego żyć. To jest silniejsze od Ciebie. Nie potrafisz przestać, a nikt tego nie rozumie.. Mówią "po prostu z tym skończ", jakby to było takie proste i miało pomóc.. A ani trochę nie pomaga.. A nie dostając wsparcia i zrozumienia, w końcu nadejdzie taki dzień, że będziemy na granicy wytrzymałości i będziemy chcieli ze sobą skończyć.. dopiero wtedy wszyscy zauważą, to jak bardzo było ci źle.. ale wtedy będzie już za późno.
  • awatar Witaj w piekle, dziwko♥: "Nie potrafisz przestać, a nikt tego nie rozumie.. " dokładnie tak. Oni wszyscy myślą,że to takie łatwe. A gówno wiedzą. pozdro <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Lizaki zamieniły się na papierosy. Cola zamieniła się w wódkę a rowery w samochody. Niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. Pamiętasz kiedy "zabezpieczać się" znaczyło włożyć na głowę plastikowy hełm? Kiedy najgorszą rzeczą jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia.. Kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi a mama była największym bohaterem? Kiedy twoimi najgorszymi wrogami było twoje rodzeństwo? Kiedy w wyścigach chodziło tylko o to, kto pobiegnie najszybciej.. Kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą.. kiedy wkładanie krótkiej spódniczki nie oznaczało, że jesteś suką.. Największy ból jaki czułeś to pieczenie startych kolan i łokci. I kiedy pożegnania oznaczały tylko "do zobaczenia jutro". Więc dlaczego tak nie mogliśmy doczekać się aby dorosnąć?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›